taliaSzacuje się, że otyłość brzuszna będzie się zbliżała w naszym kraju do liczny 40 %populacji. Idziemy powoli w ślady Amerykanów.

Otyłość brzuszna idzie w parze z wiekiem, możemy mówić o prawdziwej epidemii otyłości brzusznej u ludzi po 60 roku życia. Zacznijmy do podstaw, otóż każdy z nas tyje inaczej. Złe odżywianie i brak ruchu prowadza do nadwagi i otyłości, tyjemy bo zjadamy więcej kalorii niż nasze ciało może spalić. Magazynuje, więc nadmiar kalorii w postaci tłuszczu. Z tym, że nie wszyscy tyjemy w ten sam sposób, u jednych tłuszcz rozkłada się na ciele równomiernie, u innych głównie na brzuchu czy też pośladkach i udach. Najgroźniejsza z medycznego punkty widzenia jest otyłość brzuszna, czyli tłuszcz w rejonie tali. Tkanka tłuszczowa nie jest tylko magazyn energii ma ona też wpływ na funkcjonowanie poszczególnych narządów gdyż wydziela wiele enzymów i hormonów. Dlatego nie powinno być jej ani za dużo ani za mało. Z tym, że nadmiar tłuszczu w rejonie brzucha jest najbardziej niebezpieczny, ponieważ tłuszcz ten znajduje się nie tylko na, zewnątrz ale i w jamie brzusznej. Uwalnia do organizmu enzymy i hormony oraz wolne kwasy tłuszczowe, ich nadmiar zmusza trzustkę do większego wysiłku. Tłuszcz trzewny ogranicza też ruchy przepony.